Hello! Za wiele się u mnie nie działo, ale notki nie zaszkodzi napisać. Wczoraj wybrałam się do Galerii Krakowskiej (nie będę pisała gdzie to jest bo sama nazwa wskazuje, a na pewno byliście tam) na zakupy. Zabrałam ze sobą koleżankę i siostrę. Już w drodze do galerii odpały w busie musiały być. Kiedy dotarłyśmy na miejsce wyruszyłyśmy na zakupy. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie mój nieszczęsny "zjazd" na ruchomych schodach, które jechały na dół. No niestety, uparłam się, aby zjechać, więc to moja wina. Wrażeń na schodach nie zabrakło, więc tutaj jest plus. ;P Pamiętajcie.. jak nie macie nogi, jesteście w protezie czy też bez nigdy nie wchodźcie na ruchome schody jadące w dół! ;D Skończyło się to potłuczonym kolanem.
Na koniec po zakupach wybrałyśmy się do McDonald's gdzie zaspokoiłyśmy głód. Oczywiście mowa tutaj o Sarze, która zamówiła najwięcej. Moje frytki wylądowały na ziemi, a także w coli, której nie dopiłam, ale to taki szczegół.
Śmiechu oczywiście nie zabrakło, a zwłaszcza w sklepie z obuwiem ;P Kto był to wie o co chodzi.
W drodze powrotnej było spokojniej jednak dalej zabawnie. 1/3 miała fajne widoki i ... zapaszki.
Po prostu nie mogę się doczekać aż usłyszę ich głosy znowu..
Czy oni wyglądają tak samo? Jeżeli nie jara cię One Direction to coś z tobą nie tak... ;)
Hello! Tak właściwie nie mam potrzeby, aby pisać ten post, ale jak już zabrałam się za pisanie to nie przerywam. 22 sierpnia obchodziłam 16-ste urodziny. Jedyny dzień w roku kiedy czuje się wyjątkowa ;P W tym roku dostałam mnóstwo przemiłych życzeń, o których nie zapomnę przez dłuższy czas!
Wróciłam już z Niemiec. Z niechęcią opuszczałam ten czysty, spokojny kraj, (bynajmniej to miasto) ale z jednej strony tęskniłam za polskimi cenami i bliskimi. Dobra, właśnie sobie uświadomiłam, że pisze to na darmo, ponieważ i tak nikt tego nie czyta! :O Dzięki wielkie, że jesteście! ;P
Dni mijają bardzo szybko, coraz bliżej do rozpoczęcia nauki w liceum. Mam się cieszyć czy płakać? 3 lata nie chodziłam.
Mój nastrój się zmienia co trochę. Raz jestem pełna energii, a za chwilę na mojej twarzy pojawia się smutna mina. I co? Zawsze się śmieje ;P
Może jak będę miała jakiś czytelników to blog się rozkręci, na razie - pustka. Dzięki..
Mimo, że mam w tym momencie mieszane uczucia (przecież wkroczyłam w wiek, w którym wszystko dzieje się na kupie, że tak powiem) muzyka (jedyna rzecz teraz) poprawia mi humor. No nie licząc uśmiechu Harry'ego Styles'a i pewnej dorosłej już Paniusi - to podstawa.
Oczywiście urodzinowe przyjątko musi być - tradycja. W końcu jestem już "dojrzała" i nie mogę mieć przyjęcia (hahahahaha) z rodziną i w gronie przyjaciół, którzy będą oglądać kolejny rok bezalkoholowego szampana "Picolo" i torcika (dobra, sama wybierałam torta, ale to będzie jedyna rzecz, z której będę miała podnietę) .
No, to byłoby na tyle.. Acha, nie pisałam jeszcze ja potwornie mnie wkurzają tak zwane "Directioners". Na samą myśl, że w styczniu nazwałam się w taki sposób robi mi się niedobrze. Co z tego, że jestem fanką One Direction, pytam się. To jestem fanką, a nie tą jedną z directioners. Nie mam takiego obowiązku lubić ten fandom, nieważne czy jest normalny czy też nie, a jest nienormalny, więc na jedno wychodzi. (co?!) Przecież ze złości nie będę robiła osobnego postu, aby tłumaczyć to komuś kto nie czyta tych wypocin. Nie opłaca mi się..
Na koniec wesoła, taneczna, poprawiająca nastrój pioseneczka śliczniusiej Carly i Owl City.
Chyba nie muszę pisać, żebyście oglądali w HD?
Good morning and good night
I wake up at twilight
It's gonna be alright we don't even have to try
It's always a good time.
Hej! Właśnie sobie siedzę w domku u wujka i cioci w Niemczech! Wreszcie wybrałam się na wakacje i jest świetnie! Fajna pogoda, dużo śmiechu i zero nudy! ;) Zawsze jak tutaj jestem uśmiech nie znika mi z twarzy! Z racji też, że mam tendencję do fotografowania wszystkich i wszystkiego mam foteczki :D Są zdjęcia z wypadu do zoo (kocham!) , nad jeziorko. ;))
zdjęcia: oczywiście wujek ;dd zrobiłam taką zlepiankę zwierzątek, które mi się podobały najbardziej ;))
Jeziorkooo hihihi. ;))
Ogólnie więcej zdjęć znajduje się na twitterze & facebooku. ;dd Xo
Hej, hej ;)) Już pierwszy sierpnia, połowa wakacji za nami. W sumie ten post nie będzie jakiś ciekawy, ale z nudów postanowiłam go napisać. Skoro już zaczęłam o wakacjach to jestem ciekawa jak zamierzacie je spędzić? Byliście już gdzieś? Robiliście coś? Ja nie mogę się doczekać 7 sierpnia, ponieważ wylatuje na te długo wyczekiwane wakacje! I to jeszcze gdzie? Do rodzinki ♥ Nie muszę się martwić, że będę się nudzić czy źle bawić, ponieważ z nimi nie da się nudzić :D Ogólnie u mnie nic ciekawego się nie dzieje może i nawet lepiej :) Strasznie czekam, aż ta moja zakochana Patrysia wróci z wakacji, aby wreszcie się z nią zobaczyć, ale nie wyjdzie to prędko, ponieważ mamy zorganizowane tak wszystko, że nie zobaczymy się przed moim wylotem, no ale cóż. A więc.. jeszcze raz.
Gdzie spędzacie/spędzaliście wakacje? :))
PS: Dzięki wielkie za ponad 2000 wejść na stronkę Help4Anita.com :)